12 listopada 2014

Ulubiency PAZDZIERNIKA ♡

Mamy już połowę listopada i nie wiem dlaczego tak późno zabrałam się za wstawienie takiego posta ale jak to mówią - lepiej późno niż wcale. Jak zawsze w tego typu poście starałam się wybrać rzeczy, które naprawdę mnie urzekły pod różnymi względami w danym miesiącu dlatego zapraszam do przejrzenia moich ulubieńców.  Nie zapomnijcie w komentarzu wspomnieć o Waszych ulubieńcach - chętnie przetestuję czegoś nowego.

~  KOSMETYKI  ~


Na pierwszy ogień idą dwa żele antybakteryjne Honolulu Sun oraz California Dreamin' z Bath and Body Works. Pierwszy z nich (Honolulu Sun) ma bardzo wakacyjny, morsko-słoneczny(?) zapach z nutką kokosu natomiast California Dreamin' jest słodkim zapachem, delikatnie owocowym. Są to typowo letnie żele, chłodzą ręce a ich zapach utrzymuje się naprawdę długo na dłoniach. Nie mam obsesji na punkcie mycia rąk ale warto posiadać żele antybakteryjne zwłaszcza te.



A dodatkowo do żeli można zakupić pokrowiec na żel i przypiąć do torebki aby był zawsze na wierzchu. Jak dla mnie to naprawdę dobre rozwiązanie jeśli posiada ktoś taki bałagan w torbie jaki mam ja!


Urocza buteleczka perfum Thousand Wishes z Bath and Body Works o delikatnie słodkim, malinowo owocowym zapachu. Jak widać uwielbiam Bath and Body Works ale w Polsce dostępny jest ten sklep tylko w Warszawie a ja swoje produkty otrzymałam od Melodie, która wysłała mi je aż z Californii.


Baby Skin od Maybelline, którego również w Polsce nie ma niestety. Ma on za zadanie zakryć pory i sprawić aby twarz była gładka jak u dziecka. U mnie spisuje się świetnie i już nie mogę się doczekać kiedy trafi do sklepów w Polsce.

~  MUZYKA  ~

Ariana Grande - One Last Time
Margaret - As Good As You
Sia - Big Girls Cry
Jesse McCartney - Badgirl
Nick Jonas - Jealous

~  APLIKACJA  ~


VSCO CAM - aplikacja z której korzystam bardzo często wrzucając zdjęcia na instagram. Posiada ona najlepsze (moim zdaniem) filtry i efekty. Poza tradycyjnymi filtrami możecie kliknąć na koszyk i pobrać również kilka darmowych.



~  JEDZENIE ~


Reese's Pieces - drażetki o smaku masła orzechowego. Są bardzo, bardzo słodkie i jak większość (z tego co zauważyłam) słodyczy z Ameryki ma lekko słodko-słony smak. Jedne z najpopularniejszych amerykańskich słodyczy.








Butter Fingers - maślane paluszki, których smak ciężko mi było określić. Każdy kto w moim domu ich próbował stwierdził, że mają posmak chałwy.









Milk Duds - karmelowe kostki oblane czekoladą i jak ich nie kochać?











Jacy są Wasi ulubieńcy?

08 listopada 2014

TRADYCYJNA JESIEN

Moją miesięczną blogową absencję mogę usprawiedliwić jedynie brakiem czasu. Przychodząc ledwo żywa ze szkoły nie miałam już sił aby zrobić sobie coś do jedzenia... nie wspominając już o nauce czy też blogu. Wraz z jesienią tradycyjnie dopadła mnie choroba dlatego też siedzę z kilkoma opakowaniami chusteczek higienicznych, tabletkami, okładem na czole i niezawodną herbatą w między czasie kichając co pięć minut. Jednocześnie choroba wymusza na mnie leżenie w łóżku dlatego też pożytkuję ten czas i nadrabiam zaległości związane z czytaniem czy też oglądaniem filmów. Mam nadzieję, że Wasz długi weekend będzie o wiele lepszy niż mój i nie spędzicie go z lekami. 


sweter - klik | spódniczka - eyebox