26 maja 2015

OBSERWACJA ZA OBSERWACJE? - NIE, DZIEKUJE

Dziś post o tym co wiele osób z Was robi i o tym co wielu z Was denerwuje czyli wymianie obserwacji, wymianie komentarzy a także spostrzeżenia moje i innych osób na ten temat. Muszę przyznać, że gdy zaczynałam z blogowaniem sama wymieniałam się obserwacjami z resztą jak większość blogerów. Aż ciężko się przyznać ale właśnie tak było i wielu z nich nigdy się do tego nie przyzna a uwierz, że są to jedne z Twoich ulubionych blogerek. Spamowaliśmy, komentowaliśmy ponieważ chcieliśmy aby nasze blogi zaczęły wreszcie żyć bo tak radziły inne blogerki. Jak to mówią.. było się młodym i głupim. Każdy w pewnym momencie dorasta do tego aby prowadzić bloga tak aby był on blogiem, który sami byśmy chętnie odwiedzali. I dla mnie jest to właśnie ten moment. Chcę aby w komentarzach pojawiały się Wasze spostrzeżenia na różne tematy, abyście pisali co lubicie, co Wam się podoba a co nie i co u Was słychać lecz ciężko odnaleźć kreatywne komentarze w gąszczu komentarzy "obs za obs? link do bloga". Mam nadzieję, że choć pod tym postem nie znajdę takich komentarzy.





Musisz wierzyć mi na słowo, że osoby, które klikną obserwację nie będą Twoimi prawdziwymi czytelnikami jeśli nie zrobią tego bezinteresownie. Zamiast tracić czas na puste komentarze znajdź coś czym będziesz mogła zainteresować swoich odbiorców. Bądź pewna, że to zaowocuje lepiej niż takie wymiany. Szukaj pomysłów na posty, rób ciekawe i staranne zdjęcia a nie szukaj darmowych obserwacji bo to nie na tym polega. Jeśli Cię nie przekonałam to kiedyś sama dojdziesz do takiego wniosku i pojmiesz to wszystko. 








  •  Co sądzicie o tego typu obserwacjach ?

23 komentarze:

  1. ja zdecydowanie jestem anty obs/obs po co mi zwiększona liczba obserwujących jak i tak z tego wszystkiego na mojego bloga wchodzić będzie nawet nie połowa. blogerzy dzielą się na dwa typy, tych blogujących z pasją i zaangażowaniem oraz tych którzy blogują dla statystyk ;) http://creamshine.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja również planuję napisać o tym u siebie, bo aż ciężko nie zwrócić na to uwagi.

    Będę wdzięczna za klikanie w linki w ostatnim poście.
    Mój blog -> PINK RAINBOW

    OdpowiedzUsuń
  3. " Strasznie denerwuje mnie kiedy ktoś namawia do wymieniania się obs = obs czy też kom = kom.
    Wolę mieć kilku, ale za to prawdziwych obserwatorów niż kilkanaście tysięcy nabitych pustych obserwacji. Nie zależy mi na tym, jeśli komuś się spodoba to, co piszę, polubi, skomentuje, zaobserwuje itd. to dobrze, ale jeśli nie to nic na siłę nikogo nie zmuszam.
    Tego bloga stworzyłam przede wszystkim dla siebie, wolę być cichą bohaterką niż wykreowaną na siłę gwiazdę Internetu i blogosfery mającą tysiące wyświetleń i jeszcze więcej obserwatorów piszącą tak naprawdę o NICZYM. "

    OdpowiedzUsuń
  4. dla mnie jest to w sumie bez sensu,bo najwięcej satysfakcji dadzą nam prawdziwi czytelnicy,a nie tacy z obs/obs. Piękne zdjęcia! ;)

    http://przyszlosczapisanawterazniejszosci.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  5. Moze sie w koncu ludzie opamietaja, ale szczerze watpie:/ ja nawet jak zaczynalam to sie nie wymienialam;))

    http://feel-that-moments.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  6. Jakby ktoś pod tym postem tak napisał to byłaby to przesada! Tez nie lubię takiego spamu ;//
    http://agataweranika.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  7. według mnie,początki każdego blogera opieraly się na MAŁEJ wymianie obserwacji,nie ukrywam,ale sama tak zapoczątkowałam liczby na swoim blogu.Może akurat ta osoba wchodząc na blogera z nudów do Ciebie w padnie? ale to tylko początki.Jeżeli ktoś piszę bloga z pasji,to ludzie to zauważą.Zdecydowanie też nie lubię tego spamu :)

    http://gitara-maja.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  8. Muszę przyznać, że kiedyś brałam udział obs=obs. Gdy zakładałam bloga nawet nie założyłam panelu obserwatorów co było pewnie minusem, bo nie miałam tego przez pół roku, a gdy założyłam nie było nikogo. Żeby podbudować sama siebie i ze mój blog nie jest jakąś klapą wzięłam w tym udział. Byl to jednak dość krótki czas, bo szybko zorientowałam się, że czytelnicy do mnie nie wracają, tylko chcieli mieć u siebie duże liczby obserwatorów, a ja chciałam jakąkolwiek liczbę. Przestałam udzielać się w taki sposób, unikałam pisania "zaobserwuj mnie i link do bloga" i myślę, że na tym skorzystałam. Są oczywiście osoby, które są ze mną już jakiś czas i może nie śledzą każdego posta, ale zawsze wracają. Są również nowi czytelnicy, którzy czasem wracają, a czasem śledzą każdą notkę jaką napiszę mówiąc, że łatwo się czyta to co pisze czy nawet, że całkiem niezłe zdjęcia zrobiłam. Nie ma nic lepszego niż fakt, że osoba sama Cię zaobserwuję. Teraz zaczęłam się cieszyć, że kilka osób mnie dodaje. Nie są to ogromne liczby, a moje wyświetlenia bloga nie biją na głowę, ale i tak się cieszę, że mam dla kogo pisać i dzielić sie swoimi spostrzeżeniami. Każda z nas chciałaby być kiedyś docenioną blogerką przez czytelników, ale nie w sposób kom za kom, obs za obs.

    Pozdrawiam ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. Ja też tak jak Ty na samym początku blogowania bawiłam się w obs/obs, ale szybko zrezygnowałam, bo to jest zupełnie bez sensu. Teraz strasznie denerwują mnie takie komentarze, przecież w blogowaniu chodzi o to, żeby ludzie z chęcią czytali Twojego bloga, a nie byli sztucznymi obserwatorami ;)
    Piękne zdjęcia!

    Pozdrawiam ♥
    www.mypastel-garden.pl [klik]

    OdpowiedzUsuń
  10. \Według mnie obserwacja za obserwacje to jest dziecinada. Ktoś chce mieć dużo obserwatorów dlatego się w to bawi. I co z tego, że na pasku bocznym będzie duża liczba skoro naszego bloga i tak garstka ludzi będzie czytać. Ja tak samo bawiłam się w to ale szybko przestałam.
    Świetne zdjęcia.
    Pozdrawiam.
    nataa-natkaa.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  11. obs za obs? <---- ruciakowa.blogspot.com
    *************************************************

    Nie no, żartuję przecież :D Coś takiego powinno się tępić. Bez litości. W ogóle nie ogarniam jak można coś takiego praktykować, no gdzie tu jest mózg? ( a może jego brak?) Co nam dadzą te puste cyferki? Nic. Kompletnie nic. Lepiej jest mieć kilku czytelników, którzy doceniają Twoją pracę, niż stado pustych, bezwartościowych....
    I śliczne zdjęcie♥ Szczególnie te drugie z liścmi :)
    Serdecznie pozdrawiam!
    Ruciakowa :D

    OdpowiedzUsuń
  12. Nigdy tak nie robiłam. Zawsze zależało mi na prawdziwych obserwatorach, którzy będą czytać mojego bloga, a nie tylko widnieć na pasku obserwacji. Śliczne zdjęcia :)

    http://tamizaa.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  13. Bardzo fajny post ja już obserwuje więc może ty tez bys zaobserwowała jeśli tak to bardzo dziekuje .

    Zapraszam : http://angelikao-blog.blogspot.co.uk/

    OdpowiedzUsuń
  14. Obserwuję tylko wtedy, gdy mi się coś podoba. :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Ja bawiłam się w obs za obs gdy zaczynałam blogować, teraz już mnie to nie kręci a nawet denerwuje :)
    Piękne zdjęcia!

    Zajrzysz?:)
    iamfuckingcrazybutiamfreee.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  16. Według mnie jest to sposób aby pokazać swojego bloga innym ale nie można też z tym przesadzać. Blog to miejsce gdzie piszemy to co uważamy za słuszne a ludzie jeśli chcą to czytać to czytają i fajnie jest kiedy ktoś obserwuje naszego bloga bo po prostu mu się podoba co robimy na nim :) Ale myślę że na początku blogowania można sobie pozwolić na taką reklamę

    OdpowiedzUsuń
  17. To jest juz naprawde denerwujace te cale 'obs za obs'. Teraz dla niektorych liczy sie tylko liczna obserwatorow, zeby bylo ich jak najwiecej..
    Bardzo fajny post, mysle tak samo jak ty :)

    claudiia-blog.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  18. Denerwuje mnie gdy widzę że ktoś nie przeczytał posta i pisze "świetny post, obserwuję teraz twoja kolej bla bla bla..." gdy ja o obserwację nie pytam..

    http://olivia-olivviaa.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  19. świetna notka! daje do myślenia:)

    OdpowiedzUsuń
  20. To całe "obs za obs" jest strasznie denerwujące :/

    zuziolandia1.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  21. Tez kiedyś robiłam obs za obs, ale to było dawno, jak to napisałaś ,,było się głupim i młodym". :D
    nataa-liiaa.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  22. Z takimi kwiatkami to można śmiało pozyskiwać obserwatorów, nie trzeba niczego organizować i wyniemiać.

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za przeczytanie posta i pozostawienie komentarza! :)